NAJLEPSZY PORTAL POLONIJNY

Motu Proprio, Traditionis Custodes, papieża Franciszka

Ostatnio wiele jest zamieszania wokół papieskiego Motu Proprio, Traditionis Custodes, dotyczącego tzw. Mszy trydenckiej. Nie było by tego papieskiego wystąpienia, gdyby niektórzy z tradycjonalistów, nie atakowali ostatniego Soboru. Wielu krytykuje papieża nie biorąc pod uwagę, że on, jako widzialna Głowa Kościoła musiał wystąpić niejako z urzędu w obronie Soboru i zmian jakie nastąpiły. 

Jednak papież Franciszek nie zakazał odprawiania Mszy Św. po łacinie, ale oddał to pod nadzór biskupów, aby nie udzielali pozwoleń na Msze trydenckie tym, którzy zwalczają Sobór i jego nauczanie.


Papież Franciszek Fot.: archiwum

Gdyby Sobór się pomylił, albo ogłosił błędną naukę, to wtedy winimy nie biskupów, bo ludzie zawsze mogą się pomylić, ale Chrystusa, że jako Głowa Kościoła nie dopilnował; a Duch Święty, którego Chrystus obiecał, że “doprowadzi was do całej prawdy”, dopuścił do nieprawdy i błędu. Nasza wiara w nieomylność Kościoła i jego Urzędu Nauczycielskiego w sprawach wiary i moralności oparta jest na Bogu, a nie na mądrości papieża i biskupów. 
Czy można wierzyć, że biskupi z całego świata, jako następcy apostołów, którzy przez 4 lata w Rzymie, pod przewodnictwem papieża modlili się i debatowali nad Kościołem oraz ewentualnymi zmianami – ostatecznie zostali wymanewrowani i pokonani przez szatana? Czy to możliwe, żeby Papież, którego Jezus w osobie Piotra nazwał “skała”, podpisał i tym samym zatwierdził dokumenty soborowe, które z czasem okazałyby się błędne, albo nie nadające się do naszych czasów?

Obietnica Chrystusa, że “bramy piekielne go nie przezwyciężą”, byłaby wtedy pustą obietnicą. W historii Kościoła nigdy się jeszcze nie zdarzyło, żeby jakikolwiek Sobór zwołany i zatwierdzony przez papieża wpadł w herezję. Błąd jest niemożliwy, a zmiany w Kościele były i są konieczne.  Znane jest powiedzenie przypisywane św. Augustynowi: “Ecclesia semper reformanda est” – Kościół zawsze jest reformowany. 

 Niektórzy starsi ludzie może czują nostalgię za tym co mija, ale takie jest życie. Może kiedyś tak samo czuli niektórzy starożytni chrześcijanie, gdy łacina zaczęła wypierać inne języki, w których była sprawowana liturgia.
Kościół czasów apostolskich i pierwszych wieków celebrował liturgię w językach codzienności. Apostołowie opowiadali Ewangelię żywym językiem, językiem aramejskim. Nim posługiwali się celebrując misterium paschalne. Z czasem do liturgii wszedł język grecki, powszechnie używany w tamtym czasie. Kościół rzymski, jeszcze w III w. mówił i modlił się po grecku. Łacina była później. Dlaczego by wtedy nie wrócić do języka greckiego? Ten język ma za sobą poważniejsze argumenty aniżeli łacina. Przecież księgi Nowego Testamentu były napisane po grecku. Po łacinie żadna. A najlepiej to powrócić do oryginału, do języka mówionego przez Chrystusa i apostołów, czyli do języka aramejskiego.

Jest to możliwe, skoro w filmie, Pasja, Mela Gibsona aktorzy mówili w tym języku. Język aramejski do dzisiaj jest stosowany w katolickim kościele obrządku chaldejskiego.

Ostatni Sobór miał charakter pastoralny, a nie dogmatyczny. Nie ogłoszono tam żadnego dogmatu. Te zmiany, które zostały wprowadzone obowiązują nas dopóty, dopóki papież albo następny Sobór ich nie zmieni. Chrystus przecież powiedział:            
“Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 19). Powiedział to apostołom, ale też oddzielnie takiej władzy udzielił Piotrowi, pierwszemu papieżowi.

Te Chrystusowe słowa nie dotyczą przykazań Bożych i dogmatów wiary oraz moralności, gdyż one są niezmienne.

   Co do samej Mszy Św., jak nauczał kard. Stefan Wyszynski, tylko słowa konsekracji, czyli przeistoczenia są niezmienne, wszystko inne może być zmienione.

Co do obowiązujących postaw przyjmowania Komunii Świętej, w instrukcji apostolskiej, Redemptionis Sacramentum, Papież Jan Paweł II ogłosił: 
“Nie wolno odmówić Komunii Świętej jakiemukolwiek wiernemu tylko dlatego, że chce przyjąć ją na klęcząco albo na stojąco. Każdy wierny, według swojego uznania, zawsze ma prawo otrzymać Komunię Świętą na język, to jakiemukolwiek wiernemu – przyjmującemu Sakrament na rękę – w regionach gdzie Konferencja biskupów za aprobatą Stolicy Apostolskiej zezwala, należy udzielić jemu czy jej Konsekrowaną Hostię”.

Diakon Franciszek Girjatowicz 

Education Template