NAJLEPSZY PORTAL POLONIJNY

Europarlamentarne ostatki w Strasburgu

Ryszard Czarnecki

Dziś właśnie w Alzacji kończy się ostatnie posiedzenie Parlamentu Europejskiego przed unijnymi urlopami. Na następne poczekamy dwa miesiące i tydzień – i również odbędzie się ono w Strasburgu.
Na tym ostatnim posiedzeniu usłyszeliśmy program prac prezydencji Słowenii w UE i stosowne oświadczenia w tym zakresie Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej. Odbyła się również tzw. „debata łączna” na temat europejskich szlaków kolejowych i Instrumentu „Łącząc Europę”. Sprawozdanie na ten temat przygotowały dwie komisje: Przemysłu, Badań Naukowych i Energii oraz Transportu i Turystyki. Sprawozdawcami byli Rumun Marian-Jean Marinescu (EPP), Finka Henna Virkkunen (EPP) oraz Francuz Dominique Riquet z frakcji Macrona „Renew Europe” (liberałowie).


Kluczowe debaty: o azylu I migracji oraz „ustawie Magnickiego”


W ramach debaty dyskutowaliśmy kolejne sprawozdanie Komisji Transportu i Turystyki „Usprawnienie środków na rzecz realizacji TEN-T” (transeuropejskie sieci kolejowe).Sprawozdawcą był również europoseł Dominique Riquet.
Kolejnym raportem w ramach tej samej debaty było „Bezpieczeństwo kolei i sygnalizacji: ocena postępu we wdrażaniu europejskiego systemu zarządzania ruchem kolejowym (ERTMS). Sprawozdawczynią była hiszpańska europosłanka Izaskun Bilbao Barandica reprezentująca liberałów.
Europosłowie mogli także wysłuchać debat dotyczących spraw zagranicznych, na których obecność zapowiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej i jednocześnie Wysoki Przedstawiciel Unii do spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, Josep Borrell.
Można było również śledzić debatę na temat: „Globalnych systemów sankcji UE za naruszenie praw człowieka”. Pod tym eufemistycznym tytułem kryje się tzw. „unijna ustawa Magnickiego”.
Jednak najważniejsza debata w czasie tej sesji, w mojej subiektywnej ocenie, to znów „debata łączna” na temat azylu i migracji. Omówiliśmy sprawozdanie słoweńskiej socjalistki Tanji Fajon o „Funduszu Azylu, Migracji i integracji na lata 2021-2027”. Raport przygotowała Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw wewnętrznych. W ramach tej debaty omówiono również inne dwa sprawozdania europosłanki Fajon. Pierwsze z nich dotyczyło: „Funduszu Zintegrowanego Zarządzania Granicami – instrument wsparcia finansowego na rzecz zarzadzania granicami i wizami na lata 2021-2027”. Drugie dotyczyło „Sprawozdania rocznego z funkcjonowania strefy Schengen”. Oba raporty przygotowała również Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.


Sala obrad plenarnych Parlamentu Europejskiego w Strasburgu
Fot.: archiwum


Leki, energia i technologia kontra seks/przestępczość


Z obawą przystępowałem do obrad tej sesji PE, ponieważ w jej trakcie wziąłem drugą szczepionkę Pfizera. Pierwszą, miesiąc wcześniej, też zresztą podczas sesji w Strasburgu. Wiązała się z tym zabawna historia. Zapisałem się na szczepionkę i uzgodniłem, że będzie to Johnson &Jonson: miała zaletę, że wystarczyło jedno szczepienie, a nie dwa. Dostałem potwierdzanie, że będzie to właśnie J&J. Z tym przyszedłem do punktu szczepień . Okazało się, że, mimo wszelkich zaświadczeń, iż było to ustalone, nie ma żadnej możliwości, abym został zaszczepiony wybraną szczepionką. Ale Pfizerem można… Machnąłem ręką, bo w trzeciej dekadzie lipca czeka mnie podróż na inny kontynent i zapewne może być wymagany paszport szczepionkowy. Nie jestem jego zwolennikiem, ale liczę się z realiami. Charakterystyczne, że w punkcie szczepień personel ze strzykawkami i igłami stanowią … strażacy! Pomyślałem, że w Polsce jednak straż pożarna nie musiała zastępować służb medycznych…
Wracając do agendy europarlamentu to odbyła się jeszcze czterogodzinna debata na temat „Konkluzji z posiedzenia Rady Europejskiej w dniach 24-25 czerwca 2021”. Omawialiśmy również sprawozdanie hiszpańskiego posła Nicolasa Gonzaleza Casaresa dotyczące Europejskiej Agencji Leków. Raport przygotowała Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności. Dyskutowaliśmy również o przygotowanym przez tą samą komisję, łączącą sprawy ekologii, zdrowia i zdrowej żywności, raporcie na temat: „Ogólnego unijnego programu działania w zakresie środowiska do 2030 roku”. Sprawozdawczynią była europosłanka z Irlandii Grace O’Sullivan. Wreszcie wysłuchaliśmy oświadczeń Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej wraz z debatą na temat „Ustanowienia antarktycznych chronionych stref morskich i ochrony różnorodności biologicznej Oceanu Południowego”.
W środę odbyły się dwie tury głosowań trwające w sumie 2,5 godziny. Zajęliśmy się też naprawdę ważnym tematem: „Wykorzystanie technologii do przetwarzania danych osobowych i innych danych do celów zwalczania niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych w Intrenecie”.
Ostatnim raportem wysłuchanym we wtorkowy wieczór był ten sporządzony przez Komisję Energii „ Nowa europejska przestrzeń badawcza na rzecz badań naukowych i innowacji” . Jego sprawozdawcą był rumuński europoseł Cristian-Silviu Busoi (EPL).
Omówiliśmy także przestrzeganie praw pracowniczych w … Bangladeszu. Warto zaznaczyć, że dopiero będąc w tym kraju przed dwoma laty uświadomiłem sobie, że pod względem liczby ludności – ale nie znaczenia w świecie – państwo to przewyższa … Rosję! Ma obecnie 172 miliony ludności, a Rosja 143 miliony.
Była też debata na temat Ruchu Me Too oraz jego konsekwencji w instytucjach UE.
Tradycyjnie w czwartek odbyły się też cieszące się sporym zainteresowaniem debaty nad przypadkami łamania praw człowieka, zasad demokracji i państwa prawa. W tym wypadku chodziło o trzy kraje: 1. Iran, 2. Hong-Kong, 3. Arabia Saudyjska.


Drugi parlament świata: karty na stół …


To dobry moment, aby powiedzieć, jak długo trwają debaty w Parlamencie Europejskim i jakim czasem dysponują mówcy – europosłowie. W Brukseli i Strasburgu obowiązuje absolutna zwięzłość – inaczej niż w polskim Sejmie i Senacie. Żeby nie być gołosłownym, informuje ,że zdecydowana większość moich wystąpień w PE ostatnich 17 latach to przemówienia jednominutowe. Najdłuższe to bodaj dwa przemówienia 6-minutowe- ale tylko dlatego, że byłem sprawozdawcą danego raportu, a dodatkowo nikt z mojej grupy politycznej EKR nie zapisał się do głosu.
Żeby to zilustrować podam, że w pierwszy dzień sesji , w poniedziałek, niemiecki prezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego dysponował łącznie z odpowiedziami czasem …10 minut. Komisja Europejska natomiast, też z odpowiedziami – 45 minut. Sześciu sprawozdawców miało po 6 minut każdy, sprawozdawcy komisji opiniodawczych cztery razy po minucie (!), a sprawozdawcy raportów też po minucie… W sumie dało to dwie godziny wystąpień bez 9 minut. Lepiej mieli europosłowie, którzy w poniedziałek dysponowali 74,5 minutami, proporcjonalnie do siły danej frakcji. Podział frakcyjny wyniósł: EPL – 17 minut, socjaliści –14, liberałowie – 10 , Zieloni – 8, eurosceptycy – 8, EKR, a więc „moja” grupa – 7 minut. Mniej od nas mieli tylko przedstawiciele postkomunistycznej lewicy – 5,5 minuty i niezrzeszeni, niemający większości praw w europarlamencie niczym, jak niektórzy porównują, pariasi w Indiach – 5 minut.
Tak szczegółowe przedstawienie przeze mnie ostatnich parunastu sesji europarlamentu było niezbędne, aby uświadomić wszystkim czytelnikom „GPC”, czym w praktyce zajmuje się drugi co do wielkości parlament świata – po Ogólnochińskim Zgromadzeniu Przedstawicieli Ludowych – Parlament Europejski.

Education Template