NAJLEPSZY PORTAL POLONIJNY

Lato

Otarłem pot letni z mozolnego czoła, żar leje się z nieba jak z wulkanu lawa .

Wiszą ciężkie kłosy na wątłej łodydze, pozłacane pola rumienią się wszędy.

Jeszcze się zieleni przygnębiona trawa, jeszcze gęste liście służą cennym cieniem.

Huragany wokół sieją spustoszenie wytykając ludziom nieustanne błędy,

wiatr rzuca po świecie dojrzałym nasieniem, by nie zbrakło chleba.

Uchodzą w niebo ciężkie dymu kłęby, ciepły wicher niesie spaliny  w obłoki,

a lato nadal gorącem swym zieje, wilgoć wbija w płuca – nieludzkie opary.

Chleb na dożynkach całują prezesi, widz na nich spogląda spod martwej powieki,

a polem idzie chłop zmęczony, stary – co ledwo wiąże powrósłem swą biedę

Bóg patrząc na niego dodaje mu wiary i sił potrzebnych na codziennej drodze.

Wladyslaw Panasiuk

Education Template