NAJLEPSZY PORTAL POLONIJNY

Wieści na temat Seminarium Orchard Lake

Szanowni Państwo,

Jak już wcześniej Państwa informowaliśmy 2. listopada 2021 odbyło się zebranie Rady Seminarium Orchard Lake, na którym podjęto ważne decyzje dotyczące seminarium.

(Podajemy link do Rady Seminarium z zaznaczeniem, że w ostatniej chwili powołano do niej księdza Coffaro, który jest nieobecny na liście w linku. Również trzeba zaznaczyć, że były osoby nieobecne na zebraniu, na przykład Arcybiskup Vigneron i pan Ray Okoński oraz, że część księży musiała opuścić zebranie przed głosowaniem ze względu na msze w Dniu Zadusznym, które mieli odprawiać.

https://www.sscms.edu/trustees

O tym jak wyjątkowe było to zebranie świadczyła obecność Zarządu Orchard Lake Schools na czele z panem Grossem (przez aplikację Zoom) oraz innych osób formalnie nie należących do Rady Seminarium. Przez internetowe łącza obecny był również ksiądz Bernard Witek- nowy Rektor Seminarium, który ciągle czeka w Polsce na swoją wizę. Ksiądz Witek zaprezentował się zebranym jako nowy Rektor Seminarium i przedstawił ogólnie swoją wizję ratowania i naprawy tej placówki. Podobno ksiądz Witek wywarł bardzo dobre wrażenie a jego plan uznano za bardzo obiecujący.

Na zebraniu odbyły się 2 głosowania. Pierwsze dotyczyło cofnięcia poprzedniej rekomendacji skierowanej do zarządu o zamknięciu Seminarium. Drogą głosowania ta rekomendacja została cofnięta.

Następne głosowanie odbyło się nad wnioskiem o zawieszeniu decyzji o zamknięciu seminarium do czasu przedłożenia nowego planu odbudowy przez rektora Witka i jego zespół (kilku osób spośród administracji i regentów) do 1 czerwca. („ To suspend the closure decision until a new plan for building up the Seminary is submitted by Rector Witek and his team (several persons from among the Administration and Reagents) by June 1.”)

Wynik głosowania nad powyższym wnioskiem był następujący:

Głosowało 12 osób:

-6 osób ZA

– 4 osoby PRZECIW

-2 osoby WSTRZYMUJĄCE SIĘ

Ponieważ otrzymaliśmy niejednoznaczne dane, możemy podać tylko 5 osób, które z całą pewnością głosowały ZA tym wnioskiem. Są to: pani Ann Bańkowski, Sister Nancy Jamroz, pan Walter Knysz, ksiądz Nicholas Coffaro i biskup Robert Fisher. Nazwisko szóstej osoby jest niepewne ( choć na pewno nie jest to „polski regent”)więc wobec sprzecznych informacji postanowiliśmy go nie podawać.

– Co będzie dalej?

Dnia 18. listopada odbędzie się posiedzenie całej Rady Regentów Orchard Lake Schools, która podda pod głosowanie ten nowy wniosek

– Czego należy się spodziewać?

Logicznie wszystko powinno byc proste:  Rada Regentów ogłosiła w lipcu 2021, że spełnia prośbę Rady Seminarium i zamyka seminarium a więc teraz powinna ogłosić, ze ponownie spełnia ich prośbę i nie zamyka seminarium!

Praktycznie nie wiemy jednak jaka będzie ta decyzja, gdyż jest znanym fakt, że pewne wpływowe antypolskie siły w Radzie Regentów dążą do zamknięcia seminarium od lat i wcale tego nie ukrywają. Na pewno jednak można powiedzieć, że tym antypolskim działaczom został odebrany pretekst.

Są dwa zarzuty, które wysuwa ta grupa przeciw seminarium. Pierwszy zarzut to brak kleryków. I drugi zarzut wynikający z pierwszego, że nie ma pieniędzy.

Powtórzymy dlaczego brak pieniędzy wynika z braku kleryków. Kształcenie kleryka trwa 4 lata, dwa lata płatne przez seminarium i sponsorów. Następnie koszty te są zwracane i dalsze dwa lata nauki są opłacane przez sponsorującą przyszłego księdza archidiecezję. Niestety często się zdarzało, że przyszli księża rezygnowali wcześniej i zainwestowane w nich pieniądze były stracone.Regenci podkreślają, że żeby seminarium wychodziło na zero, to co roku naukę powinno zaczynać ośmiu nowych kleryków.

W tym miejscu chcemy przedstawić Państwu ciekawą inicjatywę, jakiej się podjął znany i poważany lokalny działacz polonijny, Prezes Klubu Filaretów: pan Zdzisław Foryś. Ni mniej ni więcej tylko zadzwonił on bezpośrednio do swojej dawnej parafii w Polsce i do kilku sąsiednich parafii przedstawiając tamtejszym proboszczom historię i dzisiejszy „problem” Seminarium w Orchard Lake i pytając czy któryś z chłopców z tych parafii deklarujący po szkole średniej chęć udania się do seminarium, nie zechciałby przyjechać tu, do seminarium w Orchard Lake. Wszystkie odpowiedzi proboszczów były pozytywne! Każdy mógłby zadeklarować do Orchard Lake jednego kandydata na księdza a jeden z proboszczów zadeklarował nawet czterech kandydatów!

Pan Zdzisław Foryś uważa, że jakby co piąty z nas zrobił to samo i zadzwonił do swojej parafii, to w Orchard Lake mielibyśmy morze kleryków. Zgadzamy się z tym. Jest to bardzo obiecujące doświadczenie i pokazuje ono, że istnieją realne możliwości na rozwiązanie deficytu kleryków. Oczywiście wszystko jest do dopracowania i główna inicjatywa będzie należeć do rektora Witka, niemniej skuteczność tej prostej metody jaką zastosował pan Foryś jest naprawdę obiecująca. Myślę, że w ten sposób mielibyśmy jako społeczność szansę na stworzenie prawdziwie odnowionego seminarium. I trzeba by było nie zmarnować tej szansy.

O czym mowa?

Przyjechaliby młodzi, uduchowieni chłopcy, prosto po szkole średniej, pełni wiary i ideałów. Sami wysyłamy dzieci do szkół wyższych, wiemy z jakimi niebezpieczeństwami współczesnego świata się mierzą, wiemy jak bywa im ciężko z daleka od domów. Ci młodzi klerycy mieliby  również niełatwo; bardzo daleko od domów, rodzin, w obcym kraju, zamknięci w murach seminarium, które ma się podnieść po świeżym medialnym skandalu. Wielka odpowiedzialność za nich spoczywałaby na księdzu Witku ale my, jako Polonia moglibyśmy tu bardzo pomóc. Od wielu lat charyzmatyczni księża i zakonnicy przekonują, że należy zmienić kształcenie kleryków, przestać zamykać ich w „wieży z kości słoniowej”, czyli nie trzymać tylko w seminarium. Powinniśmy ich wspomagać. Również księża ci powinni dobrze poznać środowisko, w którym będą kiedyś pracować, czyli powinni być często zapraszani do polskich i amerykańskich domów- na święta, na niedzielę, na wycieczkę, na codzień w ciężkim czasie… Powinni poznać nas, tak jak my poznalibyśmy ich. W ten sposób również Polonia mogłaby z powrotem wrócić do Orchard Lake i odzyskać silną więź z tym miejscem.

Innym pomysłem pozyskania kleryków czy to z polonijnych czy amerykańskich rodzin jest szerokie reklamowanie Seminarium Orchard Lake w całych Stanach Zjednoczonych. Nie robi się tego a takie przecież było pierwotne założenie twórców tej placówki.

Nie możemy sobie pozwolić na stratę Orchard Lake; to jest nasze dziedzictwo, to poświęcenie, środki, wiara i nadzieja naszych przodków. To świadectwo przynależności do kultury zachodniej opartej na cywilizacji starożytnej i na chrześcijaństwie. Inne grupy cywilizacyjno- etniczne, które osiedliły się w USA znacznie później, eksponują swoje korzenie, budują swoje centra a my mielibyśmy własnymi rękami ( pod naciskiem kilku nieprzyjaznych czasowych  administratorów) zamknąć nasze po 137 latach?! Wszystkim antypolskim, anty zachodnim, przeciwnym naszej cywilizacji regentom, którzy do tego dążą mówimy NIE!

Jest prawdopodobne, że regenci będą prosili nas o pieniądze. Zawsze je otrzymywali. Przez wiele lat Polonia była bardzo hojna i na pewno mogłaby taka znowu być, ale…..zbyt dużo niejasnych rzeczy narosło w kwestii pieniężnej.

Jest jedno konto do którego zbierane są wszystkie datki a pieniądze rozdawane są po uważaniu, w większości na szkołę. Są poważne podejrzenia, że nie respektuje się woli darczyńców i spadkodawców. Wszystko co polskie spychane jest w kąt. Nie było audytu, nie ma wglądu do zeznań finansowych, choć według prawa powinne być one jawne. Mało tego- regulamin (Bylaws) jest ciągle zmieniany w tym kierunku, żeby jedna osoba lub wąska grupa osób podejmowała wszystkie decyzje. Niedawno dopisano aneks i wybrano pana Grossa na czwartą kadencję, chociaż w poprzednim regulaminie dopuszczalne były tylko 3 kadencje. Podobno szykowana jest zmiana, że kanclerzem może być świecka osoba. Jest paragraf, który mówi, że można zwolnić z dnia na dzień każdego regenta czy pracownika bez podania przyczyn. Obawiamy się, ze może to służyć zwalnianiu propolskich działaczy. W przeszłości już tak było, gdy zwolniono polskiego regenta. Oczywiście, że nam się to nie podoba. My chcemy mieć więcej regentów! My chcemy, żeby każdy vacat był wypełniony propolskim regentem! Wszystko to nie sprzyja zaufaniu pomiędzy nami- Polonią a regentami. Czekamy na gest regentów, na wyciągnięcie do nas ręki, na zaproponowanie istotnych zmian, które zlikwidują między nami wszelkie niejasności i pozwolą na owocną współpracę. Tylko wtedy można by oczekiwać, że przyjdą polskie pieniądze.

Prosimy Państwa o podzielenie się z nami swoją opinią na ten temat. Czy Polonia powinna sponsorować seminarium? Jeśli tak, to jak, na jakich warunkach? Jeśli nie, to dlaczego? Jak Państwo wyobrażacie sobie istnienie i przyszłość Orchard Lake? Jakie macie Państwo pomysły co do tej polonijnej własności? Jakie macie Państwo inne przemyślenia i wnioski?

Proszę przysłać na ten temat zwrotny list lub opublikować swoją opinię na naszym FB Polskie Lobby „Nic o nas bez nas!”

Z szacunkiem dla wszystkich Państwa

Grupa Polskie Lobby

PS

Myślimy, że Polonia powinna być aktywniejsza w Orchard Lake. To, że nieprzyjaźni naszemu środowisku administratorzy tak śmiało sobie poczynają, to też nasza wina. Powinniśmy licznie uczestniczyć w polskiej mszy. Msza jest o godzinie 13.00 w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.

Chcemy też dodać, że mamy obiecane, że po mszy zawsze będzie obiad. Dosłownie kilka dni temu udało się „zakontraktować” renomowaną polską ekipę, która znana jest ze smacznej kuchni.

Jak zawsze w tym miejscu, chcemy zaapelować o jedność Polonii. Zarówno otwarte jak i zakulisowe, często niezrozumiałe dla Polonii działania jednych przeciwko drugim nie służą nam i naszym sprawom. Spory rozstrzygajmy między sobą i bądźmy jednym silnym głosem na zewnątrz a wtedy możemy naprawdę dużo osiągnąć.

Education Template