{"id":4763,"date":"2023-08-21T18:01:55","date_gmt":"2023-08-21T23:01:55","guid":{"rendered":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/?p=4763"},"modified":"2023-08-21T18:01:55","modified_gmt":"2023-08-21T23:01:55","slug":"sw-maksymilian-kolbe-rycerz-niepokalanej-ktory-oddal-zycie-za-wspolwieznia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/2023\/08\/21\/sw-maksymilian-kolbe-rycerz-niepokalanej-ktory-oddal-zycie-za-wspolwieznia\/","title":{"rendered":"\u015aw. Maksymilian Kolbe. Rycerz Niepokalanej, kt\u00f3ry odda\u0142 \u017cycie za wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ania"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>&#8222;Ukaza\u0142a mi si\u0119 wtedy Maryja trzymaj\u0105ca dwie korony: jedn\u0105 bia\u0142\u0105 i drug\u0105 czerwon\u0105, i zapyta\u0142a, czy chc\u0119 je otrzyma\u0107. &#8222;Bia\u0142a mia\u0142a oznacza\u0107, \u017ce wytrwam w czysto\u015bci, czerwona &#8211; \u017ce b\u0119d\u0119 m\u0119czennikiem. Odpowiedzia\u0142em, \u017ce chc\u0119. W\u00f3wczas Matka Bo\u017ca mile na mnie spojrza\u0142a i znikn\u0119\u0142a&#8221;. Dzia\u0142o si\u0119 to w ko\u015bciele parafialnym w Pabianicach.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Rajmund Kolbe urodzi\u0142 si\u0119 w Zdu\u0144skiej Woli ko\u0142o \u0141odzi 8 stycznia 1894 r. By\u0142 drugim z kolei dzieckiem, jego rodzice trudnili si\u0119 cha\u0142upniczym tkactwem. Rodzina posiada\u0142a tylko jedn\u0105, du\u017c\u0105 izb\u0119: w k\u0105cie sta\u0142 piec kuchenny, z drugiej strony cztery warsztaty tkackie, a za przepierzeniem by\u0142a sypialnia. We wn\u0119ce znajdowa\u0142a si\u0119 na stoliku figurka Matki Bo\u017cej, przy kt\u00f3rej rodzina rozpoczyna\u0142a i ko\u0144czy\u0142a modlitw\u0105 ka\u017cdy dzie\u0144.<\/p>\n\n\n<div class=\"wp-block-image\">\n<figure class=\"alignleft size-full\"><img decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"298\" src=\"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/kolbe1-300x298-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-4764\" srcset=\"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/kolbe1-300x298-1.jpg 300w, https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/kolbe1-300x298-1-150x150.jpg 150w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/figure>\n<\/div>\n\n\n<p>Rodzice, chocia\u017c ubodzy, byli jednak przesi\u0105kni\u0119ci duchem katolickim i polskim. Nale\u017celi do Trzeciego Zakonu \u015bw. Franciszka. Ojciec Rajmunda bardzo czynnie udziela\u0142 si\u0119 w parafii. Nale\u017ca\u0142 do konspiracji i swoim synom cz\u0119sto czyta\u0142 patriotyczne ksi\u0105\u017cki. Pierwsze nauki Rajmund pobiera\u0142 w domu. Nie by\u0142o bowiem wtedy szk\u00f3\u0142 polskich, a rodzice nie chcieli posy\u0142a\u0107 dzieci do szk\u00f3\u0142 rosyjskich. Rajmund sam wi\u0119c uczy\u0142 si\u0119 czytania, pisania i rachunk\u00f3w. Wkr\u00f3tce zacz\u0105\u0142 pomaga\u0107 rodzicom w sklepie. Zdradza\u0142 bowiem zdolno\u015bci matematyczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Od najwcze\u015bniejszych lat Rajmund wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 szczeg\u00f3lnym nabo\u017ce\u0144stwem do Matki Bo\u017cej. Jako ma\u0142y ch\u0142opiec kupi\u0142 sobie figurk\u0119 Niepokalanej. Nie by\u0142 jednak ch\u0142opcem idealnym. Pewnego dnia na widok swawoli syna matka odezwa\u0142a si\u0119 do niego z wyrzutem: &#8222;Mundziu, co z ciebie b\u0119dzie?&#8221; Ch\u0142opak zawstydzi\u0142 si\u0119 i spowa\u017cnia\u0142; odt\u0105d zacz\u0105\u0142 oddawa\u0107 si\u0119 modlitwie przy domowym o\u0142tarzyku. Mia\u0142 ok. 12 lat, kiedy prosi\u0142 Matk\u0119 Bo\u017c\u0105, aby Ona sama odpowiedzia\u0142a mu, kim b\u0119dzie. Jak opowiada\u0142 p\u00f3\u017aniej mamie, pokaza\u0142a mu si\u0119 wtedy Maryja trzymaj\u0105ca dwie korony: jedn\u0105 bia\u0142\u0105 i drug\u0105 czerwon\u0105, i zapyta\u0142a, czy chce je otrzyma\u0107. &#8222;Bia\u0142a mia\u0142a oznacza\u0107, \u017ce wytrwam w czysto\u015bci, czerwona &#8211; \u017ce b\u0119d\u0119 m\u0119czennikiem. Odpowiedzia\u0142em, \u017ce chc\u0119. W\u00f3wczas Matka Bo\u017ca mile na mnie spojrza\u0142a i znikn\u0119\u0142a&#8221;. Dzia\u0142o si\u0119 to w ko\u015bciele parafialnym w Pabianicach.<\/p>\n\n\n\n<p>W roku 1907 w parafii pabianickiej po raz pierwszy od dziesi\u0105tk\u00f3w lat odbywa\u0142y si\u0119 misje. Prowadzi\u0142 je franciszkanin, o. Peregryn Haczela ze Lwowa. Na jednej z nauk misjonarz zach\u0119ci\u0142 ch\u0142opc\u00f3w, by wst\u0105pili do zakonu \u015bw. Franciszka. Nauki zakonnicy udzielali za darmo w gimnazjum we Lwowie. Pod wp\u0142ywem przeprowadzonej misji Rajmund ze swoim starszym bratem, Franciszkiem, postanowi\u0142 wst\u0105pi\u0107 do franciszkan\u00f3w konwentualnych. Za pozwoleniem rodzic\u00f3w obaj udali si\u0119 do ma\u0142ego seminarium we Lwowie. W rok potem (1908) poszed\u0142 w ich \u015blady tak\u017ce najm\u0142odszy brat, J\u00f3zef. W gimnazjum Rajmund wybija\u0142 si\u0119 w matematyce i fizyce.<\/p>\n\n\n\n<p>B\u0119d\u0105c w gimnazjum, Rajmund postanowi\u0142 zbrojnie walczy\u0107 dla Maryi. Wkr\u00f3tce jednak doszed\u0142 do przekonania, \u017ce takiej walki nie da si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 ze stanem duchownym, kt\u00f3ry chcia\u0142 obra\u0107. Postanowi\u0142 wi\u0119c zrezygnowa\u0107 z powo\u0142ania duchownego i kap\u0142a\u0144skiego. W tej krytycznej chwili zjawi\u0142a si\u0119 we Lwowie jego matka i wyzna\u0142a obu synom, \u017ce postanowi\u0142a z ojcem po\u015bwi\u0119ci\u0107 si\u0119 na s\u0142u\u017cb\u0119 Bo\u017c\u0105. Matka mia\u0142a wst\u0105pi\u0107 do benedyktynek we Lwowie, a ojciec &#8211; do franciszkan\u00f3w w Krakowie. Rajmund ujrza\u0142 w tym wyra\u017an\u0105 wol\u0119 Bo\u017c\u0105 i uzna\u0142, \u017ce jego przeznaczeniem jest pozostanie w zakonie. Poprosi\u0142 wi\u0119c o przyj\u0119cie do nowicjatu, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 4 wrze\u015bnia 1910 r. Przy ob\u0142\u00f3czynach otrzyma\u0142 zakonne imi\u0119 Maksymilian.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym czasie Maksymilian prze\u017cywa\u0142 okres skrupu\u0142\u00f3w. Dzi\u0119ki roztropno\u015bci spowiednika i prze\u0142o\u017conych rych\u0142o si\u0119 z nich wyleczy\u0142. W rok potem z\u0142o\u017cy\u0142 czasowe \u015bluby (5 wrze\u015bnia 1911 r.). Po nowicjacie uko\u0144czy\u0142 ostatni\u0105, \u00f3sm\u0105 klas\u0119 gimnazjaln\u0105 i zda\u0142 matur\u0119. Jesieni\u0105 1912 r. uda\u0142 si\u0119 na dalsze studia do Krakowa. Prze\u0142o\u017ceni, widz\u0105c jego wyj\u0105tkowe zdolno\u015bci, wys\u0142ali go jednak na studia do Rzymu, gdzie zamieszka\u0142 w Mi\u0119dzynarodowym Kolegium Serafickim. R\u00f3wnocze\u015bnie ucz\u0119szcza\u0142 na wyk\u0142ady na Gregorianum. Tam studiowa\u0142 filozofi\u0119 (1912-1915), a potem, ju\u017c w samym Kolegium Serafickim, teologi\u0119 (1915-1919). Studia wy\u017csze uko\u0144czy\u0142 z dwoma dyplomami doktoratu: z filozofii i teologii. W wolnych chwilach oddawa\u0142 si\u0119 ulubionym studiom fizycznym. Napisa\u0142 wtedy artyku\u0142 pt. <em>Etereoplan o poje\u017adzie mi\u0119dzyplanetarnym,<\/em> kt\u00f3ry zaprojektowa\u0142 w oparciu o newtonowskie prawo akcji i reakcji.<\/p>\n\n\n\n<p>1 listopada 1914 r. z\u0142o\u017cy\u0142 profesj\u0119 uroczyst\u0105, czyli \u015bluby wieczyste, przybieraj\u0105c sobie imi\u0119 Maria. Ulubion\u0105 lektur\u0105 Kolbego by\u0142y w\u00f3wczas <em>Dzieje duszy,<\/em> napisane przez \u015bw. Teres\u0119 od Dzieci\u0105tka Jezus. Rozczytywa\u0142 si\u0119 w nich i pog\u0142\u0119bia\u0142 swoje \u017cycie wewn\u0119trzne. Du\u017ce wra\u017cenie uczyni\u0142a tak\u017ce na nim lektura dzie\u0142a \u015bw. Gemmy Galgani <em>G\u0142\u0119bia duszy.<\/em> Nie rozstawa\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z tekstem \u015bw. Alfonsa Marii Liguori <em>Uwielbienia Maryi<\/em> i \u015bw. Ludwika Marii Grignion de Monfort <em>O ofiarowaniu si\u0119 Jezusowi przez Maryj\u0119.<\/em><br>Kiedy wybuch\u0142a I wojna \u015bwiatowa, klerycy spod zaboru austriackiego otrzymali rozkaz natychmiastowego opuszczenia Rzymu i powrotu do rodzinnego kraju. Kolbe wyjecha\u0142 do San Marino, gdzie stara\u0142 si\u0119 o przed\u0142u\u017cenie paszportu na odbywanie dalszych studi\u00f3w w Rzymie. Wkr\u00f3tce otrzyma\u0142 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce jego brat, Franciszek, opu\u015bci\u0142 zakon i wst\u0105pi\u0142 do polskich legion\u00f3w. Po wojnie Franciszek za\u0142o\u017cy\u0142 rodzin\u0119 i pracowa\u0142 jako nauczyciel, organista, a w ko\u0144cu jako urz\u0119dnik pa\u0144stwowy. Zgin\u0105\u0142 w obozie koncentracyjnym w O\u015bwi\u0119cimiu, zapewne w roku 1943. Tak\u017ce ojciec Maksymiliana wst\u0105pi\u0142 do legion\u00f3w i zgin\u0105\u0142 w potyczce mi\u0119dzy Olkuszem a Miechowem (1914).<\/p>\n\n\n\n<p>W duszy Maksymiliana powsta\u0142a walka, czy i on nie powinien i\u015b\u0107 w ich \u015blady. Doszed\u0142 jednak do przekonania, \u017ce wi\u0119cej dla ojczyzny uczyni jako kap\u0142an. 29 listopada 1914 r. otrzyma\u0142 \u015bwi\u0119cenia ni\u017csze, a 28 pa\u017adziernika 1915 r. na Uniwersytecie Gregoria\u0144skim obroni\u0142 prac\u0119 doktorsk\u0105 z wynikiem <em>summa cum laude<\/em> (z wyr\u00f3\u017cnieniem).<\/p>\n\n\n\n<p>Pod wp\u0142ywem szeroko zakrojonej akcji antykatolickiej, kt\u00f3rej by\u0142 \u015bwiadkiem w Rzymie, po naradzie ze wsp\u00f3\u0142bra\u0107mi i za zgod\u0105 swego spowiednika, Maksymilian Maria za\u0142o\u017cy\u0142 Rycerstwo Niepokalanej (<em>Militia Immaculatae<\/em>). Celem tego stowarzyszenia by\u0142a walka o nawr\u00f3cenie schizmatyk\u00f3w, heretyk\u00f3w i mason\u00f3w. Dla realizacji tego celu cz\u0142onkowie Rycerstwa mieli si\u0119 oddawa\u0107 na ca\u0142kowit\u0105 i wy\u0142\u0105czn\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 Maryi Niepokalanej i codziennie powierza\u0107 Jej los grzesznik\u00f3w. Temu programowi Maksymilian po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 odt\u0105d z ca\u0142ym zapa\u0142em i pozosta\u0142 mu wiernym a\u017c do \u015bmierci. Wkr\u00f3tce po za\u0142o\u017ceniu Rycerstwa napisa\u0142 list do prze\u0142o\u017conego generalnego franciszkan\u00f3w, o. Dominika Tavaniego, z pro\u015bb\u0105 o b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo.<\/p>\n\n\n\n<p>8 pa\u017adziernika 1917 r. otrzyma\u0142 \u015bwi\u0119cenia diakonatu, a 28 kwietnia 1918 r. w ko\u015bciele \u015bw. Andrzeja della Valle \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie z r\u0105k kard. Bazylego Pompilego. Msz\u0119 prymicyjn\u0105 odprawia\u0142 w ko\u015bciele i przy o\u0142tarzu, gdzie w 1842 r. Niepokalana objawi\u0142a si\u0119 Alfonsowi Ratisbonnowi. 22 lipca 1919 r. o. Maksymilian Kolbe uko\u0144czy\u0142 wydzia\u0142 teologiczny &#8211; r\u00f3wnie\u017c ze stopniem naukowym doktora.<\/p>\n\n\n\n<p>W roku 1919, po siedmiu latach pobytu w Rzymie, o. Maksymilian wr\u00f3ci\u0142 do Polski. Postanawi\u0142 do\u0142o\u017cy\u0107 wszystkich si\u0142, aby sta\u0142a si\u0119 ona kr\u00f3lestwem Maryi. Prze\u0142o\u017ceni przeznaczyli go na nauczyciela historii Ko\u015bcio\u0142a w seminarium zakonnym w Krakowie. Zacz\u0105\u0142 werbowa\u0107 kleryk\u00f3w do Milicji Niepokalanej. Do najgorliwszych aposto\u0142\u00f3w nale\u017ca\u0142 o. Katarzyniec, zmar\u0142y w opinii \u015bwi\u0119to\u015bci. Jego proces beatyfikacyjny jest w toku. Maksymilian mia\u0142 w\u00f3wczas 26 lat. Do Milicji Niepokalanej zacz\u0119li nap\u0142ywa\u0107 nie tylko klerycy i franciszkanie, ale r\u00f3wnie\u017c ludzie \u015bwieccy. Maksymilian zbiera\u0142 ich w jednej z sal przy ko\u015bciele franciszkan\u00f3w i wyg\u0142asza\u0142 do nich referaty o Niepokalanej, oddaniu si\u0119 Jej, o \u017cyciu wewn\u0119trznym. Niestety, rozwijaj\u0105ca si\u0119 gru\u017alica zmusi\u0142a prze\u0142o\u017conych, by wys\u0142ali go na trzy miesi\u0105ce do Zakopanego. Tam odprawi\u0142 rekolekcje. Kiedy nast\u0105pi\u0142a wyra\u017ana poprawa, wr\u00f3ci\u0142 do Krakowa. Kiedy jednak choroba powr\u00f3ci\u0142a, prowincja\u0142 wys\u0142a\u0142 go ponownie do Zakopanego, zabraniaj\u0105c mu wszelkiej pracy apostolskiej. Przebywa\u0142 tam przez osiem miesi\u0119cy, po czym prze\u0142o\u017ceni za rad\u0105 lekarzy przenie\u015bli go do Nieszawy. Z ko\u0144cem pa\u017adziernika 1921 r. powr\u00f3ci\u0142 do Krakowa. 2 stycznia 1922 r. otrzyma\u0142 z Rzymu upragnione zatwierdzenie Milicji Niepokalanej. W tym samym miesi\u0105cu zacz\u0105\u0142 wydawa\u0107 w Krakowie miesi\u0119cznik pod znamiennym tytu\u0142em <em>Rycerz Niepokalanej,<\/em> kt\u00f3ry z czasem zdob\u0119dzie sobie niezmiernie wielk\u0105 popularno\u015b\u0107 w Polsce i za granic\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Prze\u0142o\u017ceni, zaniepokojeni w ich mniemaniu zbyt szeroko zakrojon\u0105 akcj\u0105 o. Kolbego, przenie\u015bli go do Grodna. Jednak i tu rozpocz\u0119tego dzie\u0142a szerzenia Milicji Niepokalanej i rozpowszechniania <em>Rycerza Niepokalanej<\/em> franciszkanin nie zaniecha\u0142. Zdoby\u0142 ma\u0142\u0105 maszyn\u0119 drukarsk\u0105 i w\u015br\u00f3d wsp\u00f3\u0142braci znalaz\u0142 ochotnych pomocnik\u00f3w. Zacz\u0105\u0142 tak\u017ce werbowa\u0107 powo\u0142ania do pracy wydawniczej. Dzi\u0119ki temu <em>Rycerz<\/em> stale zwi\u0119ksza\u0142 sw\u00f3j nak\u0142ad. W ci\u0105gu pi\u0119ciu lat (1922-1927) z 5.000 wzr\u00f3s\u0142 on do 70.000 egzemplarzy! Na pi\u0119ciolecie pisma o. Kolbe otrzyma\u0142 wiele list\u00f3w gratulacyjnych od biskup\u00f3w oraz b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo papie\u017ca Piusa XI z licznymi odpustami i \u0142askami, o kt\u00f3re dla swojego zwi\u0105zku prosi\u0142.<br>Gdy w klasztorze grodzie\u0144skim pole do pracy okaza\u0142o si\u0119 zbyt ciasne, o. Maksymilian Maria za pozwoleniem prze\u0142o\u017conych zacz\u0105\u0142 ogl\u0105da\u0107 si\u0119 za now\u0105 plac\u00f3wk\u0105. Ksi\u0105\u017c\u0119 Jan Drucki-Lubecki ofiarowa\u0142 mu w okolicach Warszawy pi\u0119\u0107 morg\u00f3w pola ze swego maj\u0105tku Teresin. Ojciec Kolbe zjawi\u0142 si\u0119 w p\u00f3\u017aniejszym Niepokalanowie 6 sierpnia 1927 r. i postawi\u0142 tam figur\u0119 Niepokalanej. Z pomoc\u0105 oddanych sobie wsp\u00f3\u0142braci i okolicznej ludno\u015bci zabra\u0142 si\u0119 te\u017c do budowy kaplicy. Postawiono tak\u017ce drewniane baraki, do kt\u00f3rych wniesiono maszyny. Przenosiny mia\u0142y miejsce 21 listopada 1927 r. &#8211; w \u015bwi\u0119to Ofiarowania Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy dzie\u0142o w Niepokalanowie dosz\u0142o do pe\u0142ni rozwoju, za zezwoleniem genera\u0142a zakonu o. Kolbe w towarzystwie czterech braci zakonnych uda\u0142 si\u0119 do Japonii, aby tam szerzy\u0107 wielkie dzie\u0142o (26 lutego 1930 r.). W drodze zatrzyma\u0142 si\u0119 w Szanghaju. Znany chi\u0144ski katolik Lo-Pa-Hong z miejsca zaofiarowa\u0142 mu dom, maszyny drukarskie i motor oraz zapewni\u0142 utrzymanie zakonnikom. Niestety tamtejszy biskup wyrazi\u0142 stanowczy sprzeciw. O. Kolbe uda\u0142 si\u0119 wi\u0119c do Japonii. W niezmiernie ci\u0119\u017ckich warunkach, bez \u017cadnej pomocy miejscowego biskupa w Nagasaki, o. Kolbe rozpocz\u0105\u0142 prac\u0119 wydawnicz\u0105. W trzy miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej mia\u0142 ju\u017c w\u0142asn\u0105 drukarni\u0119 i dom. Pierwszy numer <em>Rycerza japo\u0144skiego<\/em> (<em>Seibo no Kishi<\/em>) ukaza\u0142 si\u0119 w nak\u0142adzie 18.000 egzemplarzy. Drugi numer, listopadowy, mia\u0142 ju\u017c nak\u0142ad 20.000, a grudniowy &#8211; 25.000. W 1931 r. Maksymilian na\u0142o\u017cy\u0142 habit franciszka\u0144ski pierwszemu Japo\u0144czykowi. Da\u0142 mu na imi\u0119 Maria. W tym samym roku naby\u0142 pod klasztor dziki stok g\u00f3ry, gdzie wystawi\u0142 pierwszy w\u0142asny budynek. Tak powsta\u0142 japo\u0144ski Niepokalan\u00f3w (<em>Mugenzai no Sono<\/em> &#8211; Ogr\u00f3d Niepokalanej). W roku 1934 po\u015bwi\u0119cono tam tak\u017ce nowy ko\u015bci\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W roku 1936 japo\u0144ski Niepokalan\u00f3w by\u0142 ju\u017c na tyle okrzep\u0142y, \u017ce o. Kolbe m\u00f3g\u0142 go opu\u015bci\u0107. Na kapitule prowincjalnej zosta\u0142 bowiem wybrany prze\u0142o\u017conym Niepokalanowa w Polsce. Po sze\u015bciu latach nieobecno\u015bci wr\u00f3ci\u0142 do kraju. S\u0142awa Niepokalanowa ros\u0142a. Co roku zg\u0142asza\u0142o si\u0119 ok. 1800 kandydat\u00f3w. O. Kolbe osobi\u015bcie przyjmowa\u0142 zg\u0142aszaj\u0105cych si\u0119. Stosowa\u0142 surow\u0105 selekcj\u0119. Przyjmowa\u0142 oko\u0142o 100. G\u0142\u00f3wnym warunkiem przyj\u0119cia by\u0142o pragnienie \u015bwi\u0119to\u015bci. W roku 1939 Niepokalan\u00f3w liczy\u0142 ju\u017c 13 ojc\u00f3w, 18 kleryk\u00f3w-nowicjusz\u00f3w, 527 braci profes\u00f3w, 82 kandydat\u00f3w na braci i 122 ch\u0142opc\u00f3w w ma\u0142ym seminarium. <em>Rycerz Niepokalanej<\/em> osi\u0105gn\u0105\u0142 nak\u0142ad 750 tys. egzemplarzy. <em>Rycerzyk Niepokalanej<\/em> i <em>Ma\u0142y Rycerzyk Niepokalanej<\/em> mia\u0142y \u0142\u0105czny nak\u0142ad 221 tys. egzemplarzy, <em>Ma\u0142y Dziennik<\/em> &#8211; nak\u0142ad codzienny 137 tys., a niedzielny &#8211; 225 tys. egzemplarzy. Ponadto drukowano <em>Informator Rycerstwa Niepokalanej,<\/em> <em>Biuletyn Misyjny<\/em> i <em>Echo Niepokalanowa.<\/em> <em>Kalendarz Niepokalanej<\/em> liczy\u0142 w 1937 r. 440 tys. egzemplarzy nak\u0142adu. Od roku 1938 Niepokalan\u00f3w mia\u0142 w\u0142asn\u0105 radiostacj\u0119, kt\u00f3rej sygna\u0142em by\u0142a melodia <em>Po g\u00f3rach, dolinach.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>1 wrze\u015bnia 1939 r. wybuch\u0142a druga wojna \u015bwiatowa. Ju\u017c 12 wrze\u015bnia Niepokalan\u00f3w dosta\u0142 si\u0119 pod okupacj\u0119 niemieck\u0105. 19 wrze\u015bnia gestapo aresztowa\u0142o mieszka\u0144c\u00f3w Niepokalanowa, kt\u00f3rzy nie zdo\u0142ali na czas uciec lub ucieka\u0107 nie chcieli. W obozie tymczasowym w Lamsdorf (\u0141ambinowice), a potem w Amteitz (G\u0119bice) franciszkanie pozostawali od 24 wrze\u015bnia do 8 listopada. By\u0142o tam 14 tys. wi\u0119\u017ani\u00f3w. G\u0142\u00f3d i robactwo dawa\u0142o si\u0119 bardzo we znaki. Esesmani bili wi\u0119\u017ani\u00f3w i poniewierali ich. 9 listopada przewieziono franciszkan\u00f3w do Ostrzeszowa. W sam\u0105 za\u015b uroczysto\u015b\u0107 Niepokalanej (8 grudnia) nast\u0105pi\u0142o zwolnienie wszystkich z obozu.<\/p>\n\n\n\n<p>O. Kolbe natychmiast wr\u00f3ci\u0142 do Niepokalanowa i na nowo zorganizowa\u0142 wszystko od pocz\u0105tku w warunkach o wiele trudniejszych. Trzeba by\u0142o przygotowa\u0107 ok. 3 tys. miejsc dla wysiedlonych Polak\u00f3w z wojew\u00f3dztwa pozna\u0144skiego, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych by\u0142o ok. 2 tys. \u017byd\u00f3w. Ojciec Maksymilian znowu zdo\u0142a\u0142 skupi\u0107 doko\u0142a siebie wielu wsp\u00f3\u0142braci. Nie mog\u0105c wydawa\u0107 \u017cadnych pism, zorganizowa\u0142 nieustann\u0105 adoracj\u0119 Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu i otworzy\u0142 warsztaty dla ludno\u015bci: ku\u017ani\u0119, blacharni\u0119, dzia\u0142 naprawy rower\u00f3w i zegar\u00f3w, dzia\u0142 fotografii, zak\u0142ad krawiecki i szewski, dzia\u0142 sanitarny itp.<\/p>\n\n\n\n<p>17 lutego 1941 r. w Niepokalanowie ponownie zjawi\u0142o si\u0119 gestapo i zabra\u0142o o. Kolbego i 4 innych ojc\u00f3w. Wywieziono ich do Warszawy. O. Kolbego umieszczono na Pawiaku. Stra\u017cnik na widok zakonnika w habicie z koronk\u0105 u pasa zapyta\u0142, czy wierzy w Chrystusa. Kiedy otrzyma\u0142 odpowied\u017a &#8222;wierz\u0119&#8221;, wymierzy\u0142 mu silny policzek. To powt\u00f3rzy\u0142o si\u0119 wiele razy, ale o. Kolbe nie ust\u0105pi\u0142. Wkr\u00f3tce jednak zabrano mu habit i nakazano wdzia\u0107 str\u00f3j wi\u0119\u017ania. 28 maja 1941 r. zosta\u0142 wywieziony do O\u015bwi\u0119cimia wraz z 303 wi\u0119\u017aniami. Tu otrzyma\u0142 na pasiaku numer 16670. Przydzielono go do oddzia\u0142u &#8222;Krwawego Krotta&#8221;, znanego kryminalisty. Pewnego dnia Krott tak skatowa\u0142 o. Kolbego, \u017ce by\u0142 ca\u0142y pokrwawiony. Kaza\u0142 jeszcze wymierzy\u0107 mu 50 raz\u00f3w. Przekonany, \u017ce nie \u017cyje, kaza\u0142 przykry\u0107 go ga\u0142\u0119ziami. Koledzy jednak wyci\u0105gn\u0119li go i umie\u015bcili w rewirze. Cierpia\u0142 strasznie, ale wszystko znosi\u0142 heroicznie, dziel\u0105c si\u0119 nawet swoj\u0105 g\u0142odow\u0105 porcj\u0105 z innymi. Wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ani\u00f3w pociesza\u0142 i zach\u0119ca\u0142 do oddania si\u0119 w opiek\u0119 Niepokalanej.<\/p>\n\n\n\n<p>Pod koniec lipca 1941 roku z bloku, w kt\u00f3rym by\u0142 o. Kolbe, uciek\u0142 jeden z wi\u0119\u017ani\u00f3w. Rozw\u015bcieczony Rapportf\u00fchrer Karol Frotzsch zwo\u0142a\u0142 na plac apelowy wszystkich wi\u0119\u017ani\u00f3w z bloku i wybra\u0142 dziesi\u0119ciu, skazuj\u0105c ich na \u015bmier\u0107 g\u0142odow\u0105. W\u015br\u00f3d nich znalaz\u0142 si\u0119 tak\u017ce Franciszek Gajowniczek, kt\u00f3ry osieroci\u0142by \u017con\u0119 i dzieci. Wtedy z szeregu wyst\u0105pi\u0142 o. Kolbe i poprosi\u0142, aby to jego skazano na \u015bmier\u0107 w miejsce Gajowniczka. Na pytanie kim jest, odpowiedzia\u0142, \u017ce jest kap\u0142anem katolickim. Poszed\u0142 wi\u0119c z 9 towarzyszami do bloku 13, zwanego blokiem \u015bmierci. Przyzwyczajony do g\u0142odu, przez dwa tygodnie pozosta\u0142 \u017cywy bez kruszyny chleba i kropli wody. Wreszcie hitlerowcy dobili go zastrzykiem fenolu. Sta\u0142o si\u0119 to dnia 14 sierpnia 1941 roku. By\u0142a to wigilia uroczysto\u015bci Wniebowzi\u0119cia Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny. Cia\u0142o o. Maksymiliana zosta\u0142o spalone w krematorium.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u0119ki ofierze o. Maksymiliana Franciszek Gajowniczek zmar\u0142 dopiero w 1995 r. w wieku 94 lat. 17 pa\u017adziernika 1971 r. Pawe\u0142 VI dokona\u0142 osobi\u015bcie w spos\u00f3b uroczysty beatyfikacji o. Maksymiliana w obecno\u015bci wielu dziesi\u0105tk\u00f3w tysi\u0119cy wiernych z ca\u0142ego \u015bwiata i ponad 3 tys. pielgrzym\u00f3w z Polski. Kanonizacji dokona\u0142 10 pa\u017adziernika 1982 r. \u015bw. Jan Pawe\u0142 II. Podczas swej II pielgrzymki do Ojczyzny nawiedzi\u0142 Niepokalan\u00f3w 18 czerwca 1983 r., gdzie odby\u0142y si\u0119 historyczne uroczysto\u015bci pokanonizacyjne.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awi\u0119ty Maksymilian Maria Kolbe jest patronem archidiecezji gda\u0144skiej i diecezji koszali\u0144skiej oraz &#8211; jak powiedzia\u0142 \u015bw. Jan Pawe\u0142 II &#8211; &#8222;naszych trudnych czas\u00f3w&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p><em>brewiarz.pl<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Ukaza\u0142a mi si\u0119 wtedy Maryja trzymaj\u0105ca dwie korony: jedn\u0105 bia\u0142\u0105 i drug\u0105 czerwon\u0105, i zapyta\u0142a, czy chc\u0119 je<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4764,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,9],"tags":[],"class_list":["post-4763","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-religia","category-start"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4763","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4763"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4763\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4765,"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4763\/revisions\/4765"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4764"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4763"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4763"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kuriercodziennychicago.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4763"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}