Bank Żywności na Campusie. Zupka dla Balcerowicza. Odżywa mit „czerwonej uczelni”

Jerzy Szmit

Rafał Trzaskowski zorganizował konferencję prasową, na której ogłosił, że drugie wydanie Campus Polska Przyszłości zostanie zorganizowane pod koniec sierpnia ponownie w Olsztynie. Przypomnijmy: to przedsięwzięcie polityczno-ideologiczne organizowane głównie za niepolskie pieniądze (patrz partnerzy). Wystarczy spojrzeć na listę zaproszonych gości, prelegentów i poruszane tematy. Generalne przesłanie Campusu: Polska musi się zmienić, porzucić swoje wartości, tradycje, tożsamość i dostosować do wartości lewackich i libertyńskich (w skrócie „róbta co chceta”).

Z prawdziwym liberalizmem nie ma to nic wspólnego. Liberalizm to poszukiwanie prawdy, otwartość na dyskusję i racje innych, a co szczególnie istotne – poszanowanie dla przyjętych reguł, np. wyników wyborów.

Organizatorzy Campusu nie ukrywają, że młodych uczestników chcą kształtować według wzorców obowiązujących dzisiaj na europejskich salonach. Spotkanie ma być też okazją do wyłowienia aktywnych osób, które mają wspierać organizacje i środowiska niechętnie albo wręcz wrogo nastawione do rządu Prawa i Sprawiedliwości. W tym środowisku nie ma miejsca dla osób o przekonaniach prawicowych, konserwatywnych, centrowych, a nawet umiarkowanych.

Za kulisami będzie toczyła się walka między poszczególnymi frakcjami opozycji. Tusk, Trzaskowski, Biedroń, Schetyna będą chcieli umacniać swoje wpływy. Oczywiście na scenie wszyscy będą poklepywać się po plecach, uśmiechać się i zapewniać o pełnej współpracy.

Lokalizacja Campusu na UWM w Olsztynie wyrządza naszemu uniwersytetowi wielką szkodę. Odżywa mit „czerwonej uczelni”, z którym walczyliśmy przez dziesiątki lat. W Polskę idzie fałszywy przekaz, że olsztyńskie środowisko akademickie jest całkowicie zdominowane przez lewackie ideologie, że chce budować swoją pozycję na polityce, a nie na poziomie kształcenie i identyfikacji naukowej.

Przy okazji pierwszego Campusu przetoczyła się dyskusja o „apolityczności” szkolnictwa wyższego. Jestem zwolennikiem zniesienia obłudnego zakazu prowadzenia działalności politycznej na uniwersytetach. W praktyce wygląda to tak, że profesorowie i studenci przywiązani do wartości tradycyjnych, patriotycznych i prawicowych muszą liczyć się z tym, że dotkną ich co najmniej przykrości. Czy trzeba przypominać listę profesorów, których na różne sposoby represjonowano za głoszenie poglądów odbiegających od lewackich dogmatów? Z drugiej strony „apolityczny” Uniwersytet Warmińsko-Mazurski gościć będzie ponownie wielodniowy festyn ideologiczno-polityczny z liderami opozycji politycznej w rolach głównych.

*jednym z partnerów Campusu Polska Przyszłości jest Bank Żywności w Olsztynie, który na swojej oficjalnej stronie internetowej wśród trzech głównych zasad wskazuje apolityczność. Według informacji z tejże strony „Wsparcie żywnościowe pozyskane przez Bank Żywności w Olsztynie trafia do organizacji i instytucji społecznych z całego regionu: jadłodajni, domów pomocy społecznej, świetlic środowiskowych, domów dziecka, noclegowni, ośrodków pomocy społecznej, domów samotnej matki, ale również do szkół i innych placówek edukacyjno-wychowawczych. Ciekawe, do której kategorii zalicza się Campus Polska Przeszłości?

Jerzy Szmit

Polski polityk, publicysta, samorządowiec, były marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, senator VI kadencji, poseł na Sejm VII kadencji.