Rząd Zjednoczonej Prawicy reaguje na problemy Polaków – teraz w sprawie cen węgla

Zbigniew Kuźmiuk

Wczoraj minister klimatu i środowiska Anna Moskwa w jednym z wywiadów, poinformowała o przygotowywanych przez jej resort rozwiązań, które pozwolą gospodarstwom domowym ogrzewającym swoje domy i mieszkania węglem, na jego zakup, po cenach z sezonu grzewczego 2021/2022.

Dwutorowe działania rządu

Działania będą prowadzone dwutorowo, pierwszym celem będzie zwiększenie podaży węgla na rynku zarówno przez zwiększenie wydobycia krajowego (tu możliwości w krótkim okresie są ograniczone, bowiem potrzebne są inwestycje w kopalniach w nowe ściany węglowe) ale także przez import węgla drogą morską między innymi z Kolumbii, USA, RPA i Australii.

Drugie rozwiązanie, które resort środowiska przedstawi dzisiaj na Radzie Ministrów, to między innymi uruchomienie tzw. internetowego sklepu węglowego w ramach Polskiej Grupy Górniczej, gdzie cena nie jest wyższa niż 1 tys. zł za tonę (już działa), a także stworzenia systemu wyrównania importerom węgla różnicy pomiędzy ceną po jakiej importują, a ceną węgla z polskiego wydobycia, która w tej chwili wynosi około 1 tys. zł.

Na system tych dopłat rząd chce przeznaczyć około 3 mld zł, przy czym wsparcie dla gospodarstw domowych będzie zróżnicowane i zależne od poziomu dochodów na głowę w rodzinie (pełne dla mniej zamożnych, częściowe dla pozostałych).

Wcześniej rząd reagował na wzrost cen nośników energii, a także żywności, obniżając do najniższych możliwych poziomów podatki i opłaty w nich zawarte, a także zaproponował rozwiązania pomocowe dla kredytobiorców hipotecznych.

Walka z inflacją

Przypomnijmy, że w grudniu poprzedniego roku, aby obniżyć skutki inflacji, rząd wprowadził okresowe obniżki akcyzy i stawek VAT, opłat związanych z paliwami i energią, a także uruchomił od stycznia tego roku, wypłacanie dodatków osłonowych dla rodzin od 400 zł rocznie dla jednoosobowych gospodarstw domowych do 1150 zł dla rodzin wieloosobowych o określonym poziomie dochodów na osobę w rodzinie.

Z kolei II pakiet antyinflacyjny wprowadzony od 1 lutego, to miedzy innymi obniżka VAT na paliwa z 23 do 8 proc., kolejna obniżka podatku VAT na gaz, teraz ta stawka będzie wynosiła 0 proc., i to wbrew przepisom unijnym, które przewidują w tym przypadku minimalną stawkę w wysokości 5 proc.

W pakiecie działań antyinflacyjnych znalazło się także obniżenie stawek VAT z 5 proc. do zera na produkty żywnościowe, co jak zaznaczył premier powinno zostawić w kieszeniach konsumentów od 5 do 7 mld zł.

Resort rolnictwa zaproponował dopłaty do cen nawozów sztucznych w wysokości około 4 mld zł (ok. 840 mln euro), przy czym nie może być ona wyższa niż 500 zł na hektar gruntów rolnych i 250 zł na hektar w przypadku łąk i pastwisk i jest to rozwiązanie, które ma także służyć zahamowaniu wzrostu cen surowców rolnych, a w konsekwencji cen żywności.

Wsparcie dla kredytobiorców

Z kolei wsparcie dla kredytobiorców jest oparte na 3 filarach: wprowadzeniu wakacji kredytowych, znacznym powiększeniu środków w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców oraz wprowadzeniu nowego korzystniejszego dla kredytobiorców wskaźnika oprocentowania kredytów.

Wakacje kredytowe to 4 miesiące wolne od spłaty kredytu dla wszystkich kredytobiorców kredytów hipotecznych w złotych zarówno w 2022 jak i w 2023 roku, przy czym w związku z tym, że rozwiązanie to wejdzie od połowy tego roku, w tym roku będzie to po 2 miesiące w III i IV kwartale tego roku i po jednym miesiącu w każdym kwartale roku przyszłego.

Wniosek o takie wakacje może złożyć każdy kredytobiorca i będzie on oznaczał wydłużenie spłaty kredytu sumarycznie o 8 miesięcy, przy czym okres ten nie będzie obciążony dodatkowymi odsetkami.

Natomiast istniejący Fundusz Wsparcia Kredytobiorców zostanie powiększony przez banki z obecnej kwoty 0,6 mld zł do 2 mld zł, chodzi o to aby mógł on być bardziej dostępny dla kredytobiorców, którzy z powodów niezależnych od siebie, znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej.

Wsparcie z tego Funduszu może być wypłacane maksymalnie przez okres 3 lat, jego maksymalna kwota to 2 tys. zł miesięcznie, cześć tego wypłaconego wsparcia może być kredytobiorcy umorzona.

Ponieważ istniejący system ustalania oprocentowania kredytów jest oparty o schemat wskaźnik WIBOR plus marża banku, a wspomniany wskaźnik nie odzwierciedla kosztu pozyskania pieniędzy przez banki komercyjne (jest od tego kosztu wyższy), rząd chce zaproponować ustawowo proces wyznaczania zamiennika za WIBOR.

Jak widać rząd Zjednoczonej Prawicy reaguje na wszystkie problemy jakie powstają w gospodarce i sferze społecznej, najpierw w związku ze skutkami pandemii Covid19 (pakiety pomocowe dla pracodawców i pracowników), a teraz w związku napaścią Rosji na Ukrainę.

Stąd 2 pakiety antyinflacyjne, które właśnie zostały przedłużone do października tego roku ale także wsparcie dla rolników, kredytobiorców, a teraz także dla gospodarstw domowych ogrzewających swoje domy węglem.

Rząd PO-PSL jak to ujął swego czasu ówczesny premier Donald Tusk, nie miał żadnych „guzików obniżających ceny”, rząd Zjednoczonej Prawicy natomiast znajduje instrumenty, przy pomocy których jest w stanie pomóc różnym grupom społecznym.