Już od jutra można składać wnioski do banków o tzw. wakacje kredytowe

Zbigniew Kuźmiuk

Prezydent RP Andrzej Duda zaledwie po tygodniu od momentu otrzymania z polskiego Parlamentu ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom, zdecydował się ją podpisać, tego samego została opublikowana w dzienniku Ustaw, a w najbliższy piątek wchodzi w życie.

Właśnie od piątku zainteresowani kredytobiorcy, będą mogli w bankach, które udzieliły im kredytu, składać wnioski o tzw. wakacje kredytowe maksymalnie na 4 miesiące w tym roku i 4 miesiące w roku następnym.

Wnioski można będzie składać w formie pisemnej lub elektronicznej na formularzu lub bez niego, przy czym to kredytobiorca decyduje przez ile miesięcy chce korzystać z wakacji kredytowych, przy czym wniosek można złożyć jednorazowo na wszystkie 8 miesięcy albo też składać pojedyncze wnioski na każdy z wybranych miesięcy.

Ponieważ składanie wniosków rozpocznie się – jak już wspomniałem – 29 lipca, wszyscy zainteresowani, nawet ci, którym spłata kredytu przypada już1 sierpnia, będą mogli skorzystać z 4 miesięcy wakacji kredytowych w tym roku.

Wsparcie dla kredytobiorców

Przypomnijmy, że wsparcie dla kredytobiorców wynika z stosowanych przez rząd Zjednoczonej Prawicy zasad solidarności społecznej i jest ono oparte na 3 filarach: wprowadzeniu wakacji kredytowych, znacznym powiększeniu środków w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców oraz wprowadzeniu nowego korzystniejszego dla kredytobiorców wskaźnika oprocentowania kredytów (to rozwiązanie jest jednak dopiero w przygotowaniu).

Tym razem wszystkie te formy wsparcia dla kredytobiorców zaproponowane przez rząd sfinansują banki, bo to one są głównymi beneficjentami wzrostu stóp procentowych, czego dobitnym dowodem jest podwojenie zysków banków w I kwartale tego roku w porównaniu z I kwartałem roku poprzedniego.

Przypomnijmy także, że według szacunków zaprezentowanych na portalu businessinsider.com.pl przy przyjęciu obecnie obowiązującego oprocentowania (WIBOR -6,8 proc. i marża 2,2 pkt proc.) przy kredycie hipotecznym 190 tys. zł na 20 lat, oszczędności dla kredytobiorcy wyniosą 6,7 tys. zł i 6,7 tys. zł w 2023 roku (razem 13,4 tys. zł).

Z kolei przy kredycie 330 tys. (średnia wartość kredytów hipotecznych udzielanych pod koniec 2021 roku) na warunkach podanych wyżej, oszczędności dla kredytobiorcy na najbliższe dwa lata wyniosą 23,4 tys. zł, a przy kredycie wynoszącym 500 tys. zł (prawie 30proc. kredytów udzielonych w 2021 roku opiewało na taka wartość), oszczędność dla kredytobiorcy wyniesie aż 53,2 tys. zł.

Według szacunków ministerstwa finansów, koszt tych wakacji może sięgnąć w ciągu tych dwóch najbliższych lat kwoty około 6 mld zł, będzie on finansowany przez banki, które udzieliły kredytów hipotecznych, a razem z powiększeniem Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, koszty dla banków są szacowane w całym wieloletnim okresie na około 20 mld zł.

Fundusz Wsparcia Kredytobiorców

Z kolei istniejący Fundusz Wsparcia Kredytobiorców (FWK), zostanie powiększony jeszcze w tym roku przez banki z obecnej kwoty 0,6 mld zł do 2 mld zł, chodzi o to aby mógł on być bardziej dostępny dla wszystkich kredytobiorców, którzy z powodów niezależnych od siebie, znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej.

Wsparcie z tego Funduszu może być wypłacane maksymalnie przez okres 3 lat, jego maksymalna kwota to 2 tys. zł miesięcznie, cześć tego wypłaconego wsparcia może być kredytobiorcy umorzona.

Przy czym o ile wakacje kredytowe są adresowane tylko do kredytobiorców hipotecznych, którzy zaciągnęli kredyty złotowe, to korzystanie z FWK jest możliwe także dla kredytobiorców pożyczających w walutach obcych.

W ten sposób rząd Zjednoczonej Prawicy, bardzo szybko zrealizował swoją zapowiedź pomocy dla kredytobiorców, którzy ze względu na szybką podwyżkę stóp procentowych przez bank centralny, mogli mieć kłopoty z regulacją kolejnych rat kredytu w tym i kolejnym roku.